ODCINKOWY POMIAR PRęDKOśCI NA DTŚ W KATOWICACH ZACZNIE DZIAłAć OD PONIEDZIAłKU? WTEDY ZAKOńCZY SIę REMONT WIADUKTU

Jesienią ubiegłego roku na katowickim odcinku DTŚ stanęły bramownice odcinkowego pomiaru prędkości, a do jego uruchomienia brakowało jedynie przyłączenia do sieci energetycznej. Główny Inspektorat Transportu Drogowego od 8 miesięcy utrzymuje, że wciąż nie ma przyłączenia do sieci, choć Tauron wyjaśnia, że zostało to wykonane w grudniu, a od lutego na bramownicach są już liczniki. W poniedziałek 15 lipca ma się zakończyć remont wiaduktu, co ma być rzeczywistym powodem opóźnienia. Nie ma jednak pewności, że odcinkowy pomiar prędkości zacznie wtedy działać, skoro GITD wciąż utrzymuje, że aparatura nadal potrzebuje przyłączenia do sieci energetycznej.

Zobacz zdjęcia - kliknij TUTAJ.

Główny Inspektorat Transportu Drogowego od 8 miesięcy czeka na podłączenie do sieci Odcinkowego Pomiaru Prędkości na DTŚ w Katowicach?

Na katowickim odcinku Drogowej Trasy Średnicowej, tuż przy granicy z Chorzowem, jesienią ubiegłego roku zamontowana została aparatura służąca do odcinkowego pomiaru prędkości. Jak informował wtedy Główny Inspektorat Transportu Drogowego, do uruchomienia systemu pozostały jedynie prace związane z zapewnieniem dostaw energii do aparatury mierzącej prędkość. Po ponad ośmiu miesiącach, nic w tym temacie się nie zmieniło.

- System jeszcze nie działa. Zacznie działać jak zakład energetyczny podłączy nam zasilanie - mówi Wojciech Król, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego.

Kierowcy jadący DTŚ z tego powodu nie rwą włosów z głowy, choć nieco inną optykę mają ci, którzy w rejonie remontowanego odcinka próbują włączyć się do ruchu.

- Swoje trzeba tu odstać, żeby mieć szansę bezpiecznie podłączyć się do ruchu. Samochody jadą tu dość szybko - mówi Marek, mieszkaniec os. Tysiąclecia w Katowicach. - Gdyby pomiar już działał może byłoby trochę łatwiej i bezpieczniej - dodaje.

- Bardzo trudno jest tam włączyć się do ruchu. To teraz niebezpieczny fragment DTŚ - wtóruje mu Tomasz, mieszkaniec Mikołowa.

Niestety, w sytuacji, w której odcinkowy pomiar prędkości mógł realnie wpłynąć na bezpieczeństwo ruchu drogowego, tak się nie dzieje. Bramownice i kamery od ośmiu miesięcy czekają na przyłączenie do prądu, a remont wiaduktu powoli zmierza do końca. Przedstawiciele Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego nie podają nawet przybliżonej daty uruchomienia pomiaru, która według nich niezmiennie ma być uzależniona tylko od działań dostawcy energii. Z odpowiedzi na pytania, które zadaliśmy spółce Tauron Dystrybucja, wyłania się jednak odmienny obraz sytuacji.

- Ze swojej strony TAURON Dystrybucja zakończył inwestycję - podmiot został przyłączony do sieci energetycznej. Od lutego bieżącego roku zamontowane są liczniki energii, zatem decyzja o uruchomieniu urządzeń leży wyłącznie po stronie Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Urządzenia może uruchomić w dowolnie wybranym przez siebie momencie - informuje Renata Szczepaniak, rzeczniczka prasowa spółki Tauron Dystrybucja.

Według informacji udzielonych przez Tauron odcinkowy pomiar prędkości na DTŚ technicznie mógł zacząć działać jeszcze już na początku tego roku.

- Główny Inspektorat Transportu Drogowego otrzymał od nas zaświadczenie o zakończeniu inwestycji i przyłączeniu do sieci elektroenergetycznej wraz z pozostałymi dokumentami umożliwiającymi mu zawarcie umowy na dostawę energii w lipcu 2023 i grudniu 2023 roku – były to dwa terminy, ponieważ inwestycja podzielona była na dwa zadania – dwie bramownice - wyjaśnia Renata Szczepaniak. - Po zawarciu przez Inwestora umowy na dostawę energii zamontowaliśmy liczniki energii – było to w lutym bieżącego roku. Z naszej strony zakończyliśmy wszelkie prace, urządzenia są gotowe, aby podać napięcie. Decyzja o uruchomieniu urządzeń leży zatem w gestii Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego - dodaje.

Okazuje się, że powodem opóźnienia jest remont wiaduktu.

- Odcinkowy pomiar prędkości czeka na zakończenie prac przy wiadukcie, ponieważ inwestycja jest naturalnym spowalniaczem ruchu i na jej terenie obowiązuje inne ograniczenie prędkości niż na pozostały fragmencie DTŚ objętym odcinkowym pomiarem - wyjaśnia Dawid Kwiecień z Katowickiej Agencji Wydawniczej. - Planowany termin zakończania robót, czyli 15 lipca, jest zgodny z umową i w tym dniu planowane jest puszczenie ruchu w całości na obiekcie i w ciągu DTŚ - dodaje.

Warto zaznaczyć, że od lutego nie ma żadnych technicznych przeciwskazań do uruchomienia systemu pomiaru prędkości. Ograniczenie prędkości w miejscu remontu nie działałoby na "niekorzyść" kierowców, ponieważ górna granica dozwolonej prędkości na tym obszarze wynosi 80 km/h.

Kiedy zatem odcinkowy pomiar prędkości zacznie działać? Możliwe, że już od poniedziałku 15 lipca wraz zakończeniem wiaduktu. Nie ma jednak takiej pewności skoro GITD wciąż utrzymuje, że aparatura potrzebuje przyłączenia do sieci energetycznej.

W ocenie katowickiej policji sytuacja drogowa w tym miejscu, związana z remontem wiaduktu i brakiem działania odcinkowego pomiaru prędkości, jak dotąd nie wpłynęła na większą liczbę wypadków.

- Remont nie generuje nam większej liczby zdarzeń drogowych, które są na podobnym poziomie - mówi kom. Agnieszka Żyłka, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Katowicach. - Kierowcy już się przyzwyczaili, że jest tam zwężenie i ograniczenie prędkości, więc sama przebudowa nie generuje problemów. Mieliśmy tam wiosną tego roku jedno poważniejsze zdarzenie z udziałem samochodu ciężarowego - dodaje.

Ile zapłacą kierowcy, którzy przekroczą dozwoloną prędkość na odcinku DTŚ w Katowicach?

Fragment Drogowej Trasy Średnicowej w Katowicach, który zostanie objęty systemem do odcinkowego pomiaru średniej prędkości, ma długość 1,3 kilometra. Urządzenia będą mierzyć zarówno prędkość samochodów poruszających się w stronę centrum Katowic, jak i w stronę Chorzowa. W tym miejscu obowiązuje ograniczenie prędkości do 80 km/h

- Lokalizacja ta została wskazana w analizie, sporządzonej przez Instytut Transportu Drogowego na zlecenie GITD. Przedmiotowej analizie podlegał stan bezpieczeństwa ruchu drogowego, w szczególności częstotliwość występowania wypadków i kolizji spowodowanych przekraczaniem dopuszczalnej prędkości - wyjaśnia Biuro Informacji i Promocji GITD.

Poniżej udostępniamy taryfikator mandatów za przekroczenie prędkości na odcinkowym pomiarze prędkości.

  • od 10 km/h - 50 zł,
  • o 11–15 km/h - 100 zł, 3 pkt,
  • o 16–20 km/h - 200 zł, 3 pkt,
  • o 21–25 km/h - 300 zł, 6 pkt,
  • o 26–30 km/h - 400 zł, 6 pkt,
  • o 31–40 km/h - 800 zł, 10 pkt, recydywa - 1600 zł,
  • o 41–50 km/h - 1000 zł, 13 pkt, recydywa - 2000 zł,
  • o 51–60 km/h - 1500 zł, 15 pkt, recydywa - 3000 zł,
  • o 61–70 km/h - 2000 zł, 15 pkt, recydywa - 4000 zł,
  • o 71 km/h i więcej - 2500 zł, 15 pkt, recydywa - 5000 zł,

2024-07-10T07:00:11Z dg43tfdfdgfd